wtorek, 22 października 2013

Suzuki Splash - spotkanie ze starym znajomym

2013-10-18 13:36 Suzuki Splash - spotkanie ze starym znajomym
Suzuki Splash - spotkanie ze starym znajomym

Ca?kiem niedawno mieli?my okazj? ponownie spotka? si? z samochodem, kt?rego test publikowali?my ju? na pocz?tku tego roku. Korzystaj?c z okazji postanowili?my przyjrze? si?, jak maluch z Japonii przetrwa? rok na polskich drogach. O naszych wcze?niejszych wra?eniach mo?ecie przeczyta? tutaj. W chwili obecnej Splash ma przejechane prawie 30 tysi?cy kilometr?w, a z dowodu rejestracyjnego wynika, ?e ze studzienkami, dziurami i sol? zmaga si? ju? od wrze?nia poprzedniego roku.

Omawiany Splash jest samochodem prasowym, dlatego te? ma do czynienia z ci?gle zmieniaj?cymi si? kierowcami, a co za tym idzie, z r?nymi stylami jazdy. Trudno wyobrazi? sobie lepszy test d?ugodystansowy. Jak zni?s? t? pr?b??

Od razu powiem, ?e... bardzo dobrze. W kwestii mechanicznej naprawd? nie ma si? do czego przyczepi?. Uk?ad kierowniczy wci?? pracuje tak jak wtedy, gdy auto by?o w naszej redakcji. Wiele os?b obawia?o si? awaryjno?ci ma?ej, trzycylindrowej jednostki nap?dowej. Suzuki wci?? wspaniale warczy podczas przyspieszania i charakteryzuje si? niskim spalaniem na poziomie 4 litr?w benzyny na sto kilometr?w. W komorze silnika nie wida? ?adnych wyciek?w, motor nie bierze oleju i odpala bez najmniejszego zaj?kni?cia. Zauwa?yli?my tylko rdzawy nalot przy gumie odpowiedzialnej za amortyzacj? maski.

Z zewn?trz auto prezentuje si? bardzo dobrze. Przez rok uda?o si? unikn?? jakichkolwiek obtar? czy st?uczek parkingowych. Jedyne zadrapanie znajdziemy na ko?paku, kt?ry ucierpia? prawdopodobnie podczas kontaktu ze zbyt wysokim kraw?nikiem.

Wewn?trz zauwa?ymy typowe dla samochodu u?ywanego obtarcia plastik?w. Znajduj? si? one przede wszystkim w dolnej partii drzwi, tu? przy schowku na butelk?. Jak wiemy powstaj? one g??wnie podczas nieostro?nego wsiadania i wysiadania z pojazdu. Pozosta?e elementy kokpitu nie s? porysowane i co najwa?niejsze, nie skrzypi? podczas przejazdu przez nier?wno?ci. Tapicerka foteli nie jest nigdzie rozdarta. Pojawi?o si? za to jedno, bardzo ma?e przebarwienie na siedzeniu kierowcy. Bior?c pod uwag? spos?b eksploatacji Suzuki, trudno zaliczy? do to wad.

Suzuki Splash to solidnie wykonany miejski maluch. Po 30 tysi?cach kilometr?w wci?? prowadzi si? jak nowy, wyko?czenie wn?trza opar?o si? pr?bie czasu i wszystko wskazuje na to, ?e jeszcze przez d?ugi czas b?dzie stawia? czo?a niesprzyjaj?cym warunkom na naszych drogach.



View the original article here

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz